Jastrowie przeciwne Pileckiemu! - felieton

  • 2.09.2017, 23:48 (aktualizacja 03.09.2017 00:01)
  • Piotr Tomasz
Jastrowie przeciwne Pileckiemu! - felieton

 

Jastrowie przeciwne Pileckiemu!

 

 

Szerokim echem odbiła się skandaliczna postawa samorządowców Jastrowia, którzy odmówili uhonorowania rotmistrza Pileckiego. O haniebnym zachowaniu informowały m.in. ogólnopolskie media, nie kryjąc oburzenia i zdziwienia, że Bohater Narodowy uznany został za osobę kontrowersyjną i niegodną patrona jednej z ulic. Oczywiście zaskoczenia nie kryją również lokalni dziennikarze. Piękny felieton na ten temat ukazał się między innymi na portalu e-krajna. Postanowiłem również zabrać głos w tej sprawie, bo w przeciwieństwie do kolegów dziennikarzy, postawa włodarzy Jastrowia nie zaskoczyła mnie nawet na milimetr. Rotmistrz Pilecki miałby bowiem takie same szanse na patronowanie ulicom w Berlinie i Kijowie.

 

Jastrowie nie znalazło się w granicach II RP z oczywistych powodów. Wymienię najważniejszy: stosunkowo nieliczna grupa Polaków, która od pokoleń zamieszkiwała ten teren! Głównie z tego powodu miasto znalazło się w niemieckich łapach, bo to właśnie ta nacja dominowała etnicznie na wymienionym obszarze do 1945 roku. Wówczas omawiany teren objęli w posiadanie sowieci (część z nich mówiła po polsku). Dla Niemców był to trudny czas, szczególnie dla kobiet. Niektóre Niemki doświadczyły go gwałtami, przegwałceniami lub słaniem łóżek, bo tak subtelnie nazywano świadczenie usług cielesnych wyższym rangą wojskowym. Oczywiście po pewnym czasie sytuacja uspokoiła się. Czerwony diabeł odpuścił niemieckiemu ciału, bo wolał zawładnąć niemiecką duszą. Nie muszę dodawać, że pragmatyczni Niemcy przystali z radością na jego propozycję, zastępując hakenkreuza... sierpem i młotem

 

Dzięki temu ludność niemiecka zaczęła asymilować się z napływającą ludnością polską. Ta przybywała głównie ze wschodu. Polskojęzyczni osadnicy niemal natychmiast przejmowali mienie roztropniejszych Niemców, którzy przed Iwanem postanowili wiać za Odrę. Przy okazji niewinnej kradzieży podpisywali jednak cyrograf z komunistycznym diabłem, który w kradzieży nie tylko pomagał, ale przede wszystkim usprawiedliwiał i pochwalał. Oczywiście nic za darmo. Czerwony czart oczekiwał w zamian duszy. Dusza miała być sowiecka. W tym duchu miały być kształtowane także kolejne pokolenia. Historia pokazała, że wielu osadników (i ich potomków) uczciwie wywiązało się z tej umowy. Niezależnie bowiem od zmiany systemu pozostało wiernymi jej zapisom. Namacalnym dowodem główne ulice w Jastrowiu, które jeszcze niedawno nosiły miano: Kieniewicza i Żymierskiego.

 

Ktoś może mi zarzucić, że nie znam pochodzenia ludności Jastrowia. Pominąłem przecież dużą grupę mieszkańców. Mowa o Ukraińcach, którzy przybyli na te tereny w ramach akcji Wisła. Oczywiście mogłem się pomylić. Nazwiska przecież brzmią swojsko. W dodatku w oficjalnych dokumentach pojawiają się np. Mikołaje zamiast Mykoli. Na swoje usprawiedliwienie dodam jeszcze, że potomkowie "upaniny" z reguły przemilczają swoje korzenie. Dlatego omyłkowo mogłem wrzucić do wspólnego wora polskich i ukraińskich osadników. Poprawiam jednak błąd. Wymieniam ukraińskich osadników, którzy także oddali duszę czerwonemu diabłu. W ich przypadku ceną było nie tylko mieć. W niektórych przypadkach także zapomnieć o niechlubnej przeszłości.

 

Na koniec kilka słów o przyzwoitych mieszkańcach Jastrowia. Okazuje się, że to nieliczna grupa. Na tyle nieliczna, że radni Jastrowia nie muszą liczyć się z jej zdaniem. Dla mnie to jednak sól tej ziemi. Dlatego dziękuję Państwu z całego serca. Dziękuję panu Trawińskiemu za próbę upamiętnienia rotmistrza Pileckiego. Dziękuję Wszystkim zaangażowanym za symboliczną próbę oddania hołdu Żołnierzom Wyklętym. Przede wszystkim dziękuję jednak za próbę rehabilitacji Jastrowia. Nie przejęzyczyłem się, dziękuję za próbę rehabilitacji tego miasta. Na Jastrowiu ciąży bowiem piętno hańby. To w tym mieście 29 września 1946 roku został wydany Tadeusz Kowalski – żołnierz ROAK. Słudzy czerwonego diabła skazali go na śmierć. Wyrok wykonano 9 stycznia 1947 roku.

 

Piotr Tomasz

(prawnik, dziennikarz, emigrant, historyk-regionalista)

 

 

Felieton odnosi się wyłącznie do mieszkańców Jastrowia, którzy mają sowiecką duszę. Nie dotyczy osób, które (mimo różnych korzeni) chcą i służą Polsce.

Autor dziękuję za inspirację panu Michałowi Dworczykowi (MON, rząd PiS). To dzięki niemu MON objął patronatem "1 Dzień Wolności". Impreza organizowana jest od siedmiu lat w Jastrowiu. Siedem lat temu pomysłodawcy (samorządowcy) upamiętnili w ten sposób "dzieło" Kruczkowskiego. Dodam, że kilka dni temu samorządowcy musieli zmienić nazwę ulicy upamiętniającej komunistycznego pisarza. Pozostaje mieć nadzieję, że IPN nakaże zmienić także pana Dworczyka.

Piotr Tomasz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu 77400.tv z siedzibą w Złotowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ukrainiec
Ukrainiec 28.11.2017, 00:28
Jak obecnie nazywają się ulice Żymierskiego, Kieniewicza i Kruczkowskiego?
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 28.11.2017, 22:42
- ulicy Żymierskiego na ulicę Gdańską,

- ulicy Kieniewicza na ulicę Poznańską,

- ulicy Kruczkowskiego na ulicę Uroczą.
Będzie też ulica rotmistrza Pileckiego
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 28.11.2017, 22:40
- ulicy Żymierskiego na ulicę Gdańską,

- ulicy Kieniewicza na ulicę Poznańską,

- ulicy Kruczkowskiego na ulicę Uroczą... W Jastrowiu będzie ulica Pileckiego!
Lolek
Lolek 8.09.2017, 16:46
Od Jastrowia wara !!!!!!
bgd
bgd 10.09.2017, 22:37
chyba sromowa
Tomek Piotrek
Tomek Piotrek 6.09.2017, 20:14
Mieszkańcy Jastrowia serdecznie zapraszają autora tychże wypocin na prelekcję :)
Marek Wobszal
Marek Wobszal 7.09.2017, 23:56
Wydaje ci się. Musiałbyś najpierw przezwciężyć bojaźń, która paraliżuje do tego stopnia że jesteś bezimmienny. Jak samotny napis w kloace.
PiotrTomasz
PiotrTomasz 7.09.2017, 06:54
Mieszkańcy Jastrowia mieli okazję rozmawiać ze mną przy okazji Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dziękuję jednak za "anonimowe" zaproszenie.
nn
nn 6.09.2017, 18:11
Hańba
Jas
Jas 5.09.2017, 15:00
Napisał Pan ,że " Na Jastrowiu ciąży bowiem piętno hańby ", nazywa Pan ludzi którzy zostali przymusowo wysiedleni ze swoich domów na wschodzie dawnych kresów złodziejami, którzy dokonywali kradzieży mienia poniemieckiego oraz nazywa ich Pan potomkami "upaniny". Jest Pan podobno prawnikiem, czy jako prawnik zdaje Pan sobie sprawę z tego co Pan napisał ? Myślę,że powinien Pan przeprosić mieszkańców Jastrowia, za to co pan napisał i to jak najszybciej.
Piotr Tomasz
Piotr Tomasz 7.09.2017, 06:41
1. Przejęcie cudzego mienia (bez zgody właściciela) jest... Sprawa chyba prosta z punktu widzenia moralnego. 2. Zakladamy, że A okradnie B, czy B ma prawo sięgnąć po mienie C, bo spotkala go krzywda? 3. Proszę nie manipulować. Użyłem słowa "niektórzy". Wyraźnie napisałem Ukraińcy 4. Ciąży hańba. Patrz końcówka felietonu. Teraz jeszcze większa! 5.Znam wielu przyzwoitych mieszkańców Jastrowia. Gratulowali mi felietonu. To Polacy (niezależnie od korzeni). Oni nie mają sowieckiej duszy. Ps. Proszę z nazwiska podpisywać Pana posty. Będzie łatwiej dyskutować.
rg
rg 6.09.2017, 21:49
Zlodziejami? gdzie? W tym tekście powyżej?
Jas
Jas 6.09.2017, 22:21
" przy okazji niewinnej kradziezy podpisywali jednak cyrograf z komunistycznym diablem"
No ja
No ja 5.09.2017, 10:03
Żal czytać. Kłamstwa, zmyślenia i fantazje. Obrażanie ludzi. Po co to autorowi? Myślę, że pan jest po prostu złym człowiekiem.
Marcin
Marcin 4.09.2017, 23:23
Jestem przekonany, że jak do Jastowia czy Złotowa wjechaliby kacapy to wielu wyszłoby na ulice witać z kwiatami.
Jas
Jas 4.09.2017, 20:03
Pan umie tylko obrazac. Mam nadzieje ze ta karma wroci do Pana.
Roj
Roj 4.09.2017, 23:25
Podaj Pan jakiś konkret, bo trudno się odnieść a jestem ciekawy co Pan zarzuca autorowi? Jeszcze anonimowo.
Jas
Jas 4.09.2017, 17:36
Dawno nie czytalem wiekszych bzdur....
Roj
Roj 4.09.2017, 18:01
podaj jakieś konkrety, bo jestem ciekawy gdzie wyłapałeś pierwszą bzdurę?

Pozostałe